Co to takiego przestrzeń?

Przestrzeń – zbiór elementów, zwykle nazywanych punktami, z pewną dodatkową strukturą; definiuje zakres, czy ramy rozpatrywanych w niej zjawisk” – tekst źródłowy Wikipedia.

Model opisujący zakres kolorów możliwy do uzyskania na danym urządzeniu, określony punktami o strukturze bryły 3D to właśnie przestrzeń lub inaczej mówiąc gamut urządzenia.

Co przedstawia taka bryła?

Bryła ta obrazuje rozpiętość kolorystyczną pomiędzy czerwonym a zielonym oraz niebieskim i żółtym. Dodatkowo obrazuje punkt bieli oraz czerni.

Co to punkt bieli?

Jest to biel, w przypadku przestrzeni CMYK, materiału, papieru lub innego podłoża na którym dokonywany był pomiar podczas tworzenia profilu, a w przypadku przestrzeni RGB najjaśniejsza biel możliwa do uzyskania na ekranie monitora bądź też zarejestrowania poprzez elementy światłoczułe aparatu lub skanera.

A punkt czerni?

Odwrotnie do punktu bieli, jest to najczarniejszy „czarny” w przypadku CMYK możliwy do uzyskania na zadrukowanym podłożu, z wykorzystaniem barwników lub atramentów, a w przypadku RGB czerń uzyskana na monitorze. Aby lepiej to uzmysłowić, należy powiedzieć czerń materiału, z którego stworzony jest monitor, ponieważ mierzona wartość dotyczy kineskopu lub wyświetlacza w stanie wyłączenia.

Czy biały może nie być białym?

Nie, jeśli abstrakcyjnie lub w żartach założymy, że papier jest idealnie biały, idealnie biało oświetlony i nigdy nie żółknie, a monitor nie ma przebarwień, dodatkowo luminofor lub diody po otrzymaniu syganłów maksymalnej wartości, dawałyby idealne światło. W naturze jednak takie sytuacje się nie zdarzają, stąd założenie, że biel nie jest biała i dlatego ją mierzymy.

Ile jest takich profili?

W przypadku przestrzeni RGB, abstrakcyjnych modeli, czyli stworzonych w laboratoriach na potrzeby testów, jest kilka. Najbardziej znanymi modelami są AdobeRGB, sRGB czy AppleRGB. W przypadku przestrzeni CMYK, profili abstrakcyjnych jest już o wiele więcej. Popularnymi reprezentantami są tu EuroscaleCoated, ISO Coated, Fogra, itd.

Ile jest profili w rzeczywistości?

Ja zawsze odpowiadam na to pytanie w następujący sposób: profili może być tyle ile jest wyprodukowanych urządzeń na świecie, jednak nie każdy podchodzi do tego tematu tak ortodoksyjnie, wówczas wybiera do użytku profile abstrakcyje do symulacji wydruku. Czy dobrze? Tutaj odpowiedzi jednoznacznej nie ma, należałoby powiedzieć tak, jak zwykle mawiają politycy lub wykładowcy na szkoleniu z zarządania kolorami „zdecydowanie i stanowczo raczej nie”.

Kiedy używać profili?

Szczerze, nie znam takiej sytuacji w której profile nie byłyby wykorzystywane. Jeśli masz teraz włączony komputer, a on wyświetla obraz, to nieważne czy masz tego świadomość czy też nie, właśnie w tej chwili w tle działa jakiś profil RGB. Odpowiadając na pytanie, profili używamy zawsze.

W formie ciekawostki jeszcze dodam, że firma Apple, jako jedna z niewielu firm produkujących komputery, do każdego zestawu iMac, tworzy i dołącza profil kolorystyczny monitora, w który jest wyposażona jednostka. I choć informację tę z dumą podano na konferencji poświęconej nowym produktom, to mam wrażenie, że w polskich realiach wiadomość ta przeszła raczej bez echa. Dla mnie osobiście jest to czyn godny pochwały, przecież można byłoby wziąć dołączyć do zestawu profil AdobeRGB i po sprawie.