Co to jest linearyzacja?

Ktoś, kiedyś w mądrej książce napisał takie oto słowa: „system zarządzania barwą musi «wiedzieć», jak zachowują się «barwy między barwami»”, i oczywiście jest w tym wiele prawdy, tylko co zwykły zjadacz chleba z tego zrozumiał? Mówiąc językiem potocznym jest to pomiar barw podstawowych, punktu bieli i czerni oraz zachowania urządzenia na sygnały wejściowe. 

Co to są barwy podstawowe?

Barwy podstawowe w tym znaczeniu to Twoje atramenty, farba, pigment lub toner, z których drukujesz. Jak wiadomo każdy producent stosuje inne składniki chemiczne aby dojść do wyznaczonego celu. W efekcie końcowym powstaje produkt, który może się różnić od efektu pamięci barwy w naszej głowie.

Co to takiego ten efekt pamięci koloru?

Taki przykład, idę do sklepu i proszę sprzedawcę o „żółty atrament” i zaczynam sobie wyobrażać swoją żółtą barwę i towar, który za chwilę otrzymam. Po czym od sprzedawcy dostajemy butelkę atramentu, o który prosiliśmy i patrzymy z niedowierzaniem. Na etykiecie jest napisane „Yellow” czyli wszystko się zgadza, ale w rzeczywistości odbiega on znacząco od definicji naszego żółtego, który mamy w głowie. To jest właśnie efekt pamięci lub czynnik ludzki, jak kto woli.

Jak określić barwy podstawowe urządzenia?

Program profilujący na etapie linearyzacji wysyła sygnały do urządzenia. Następnie urządzenie reaguje na żądane sygnały i powstaje wydruk o różnej skali wartości, na przykład żółtego. Spektofotometr mierzy wartości wydrukowane z urządzenia i przesyła do programu profilującego. W tym momencie efekt pamięci koloru (program też ma swoją definicję barwy) zastąpiony zostaje rzeczywistymi wartościami opisującymi barwę. Od tego momentu program profilujący wie z jakimi barwami podstawowymi ma do czynienia oraz jak urządzenie reaguje na sygnał.

Co to takiego reakcja urządzenia na sygnał?

Posługując się bardzo prostym i zrozumiałym językiem, jest to komunikacja pomiędzy programem a urządzeniem. W procesie druku wygląda ona tak, że program wysyła żądanie: „poproszę o 10% wartości na kanale Yellow”, a urządzenie w tym dialogu odpowiada „zadanie wykonane” i wszystko się zgadza. Tylko dla programu 10% to zupełnie inne wartości aniżeli rezultat końcowy. Po prostu w tym dialogu zabrakło szczegółów. Jakich? Idealna odpowiedź powinna brzmieć następująco: „zgodnie z poleceniem wylałam (drukarka) 10% Yellow, tylko, że w efekcie końcowym, który został zmierzony przyrządem optycznym, otrzymałam 8%. Co dalej?”. Mając taką informację, program wie, że aby następnym razem uzyskać 10% Yellow musi wysyłać inne sygnały. Drukarki zwykle nie mają przyrządów optycznych, dlatego pomiar sygnałów następuje na etapie linearyzacji. Taka zależność reakcji urządzenia na sygnał nazywa się krzywą reprodukcji tonalnej czyli z angielskiego Tone Reproduction Curve, a w skrócie TCR, z którym mogłeś się już wcześniej gdzieś spotkać.

Jak często należy powtarzać linearyzację?

Ja robię linearyzację za każdym razem kiedy otrzymuję nowe tonery do urządzenia. Dlaczego? Ponieważ składniki do jego produkcji mogły się zmienić, a nawet jeśli się nie zmieniły to moje urządzenie jest starsze z każdym wydrukiem, a jego reakcja na sygnał na pewno zmienia się z wiekiem. Dlatego instalacja nowego tonera jest dobrym powodem do wykonania tego zadania. Oczywiście nie mam drukarni i zmieniam toner rzadziej niż częściej, jednak nawet w drukarni powinno uwzględniać się kondycję fizyczną maszyny i brać na nią poprawkę. Wprowadzenie procedury okresowego przeglądu maszyn oraz ich kalibracji cechuje najlepsze przedsiębiorstwa, a gdyby wszystkie takie były, strona ta nie miała by racji bytu.

Co to punkt bieli i czerni?

Wspominałem o punkcie bieli i czerni w innych artykułach jednak mam świadomość, że im częściej o tym powiem, tym lepiej się to utrwali. Punkt bieli to biel materiału lub podłoża na którym drukujesz, a punkt czerni to czerń jaką jesteś w stanie uzyskać na danym materiale przy danych barwnikach. To bardzo ważna informacja dla programu sterującego sygnałami urządzenia i dlatego właśnie linearyzacja jest częścią składową profilu materiału, a nie profilu urządzenia.

Dlaczego profil materiału a nie urządzenia?

Nie ma globalnego profilu urządzenia, jeśli Ty takiego używasz, to znaczy, że Twój program wysyła złe sygnały do urządzenia, a w efekcie końcowym barwa odbiega znacząco od oczekiwanej. Z całą pewnością, ktoś kiedyś wykonał linearyzację dla Twojego profilu, z pewnością wykonał ją na „jakimś” podłożu, „jakimiś” atramentami lub tonerem, jednak w tym przypadku efekt końcowy też będzie „jakiś”. Wystarczy wziąć do ręki papier Xerox Colotech Plus i Xerox Colotech Plus Supergloss aby na pierwszy rzut oka dostrzec różnice bieli materiału w tym przypadku nawet żadne dodatkowe urządzenia optyczne nie są nam potrzebne. Jeśli biel jest różna to i czerń się różni. Dlatego dla każdego materiału powinien być osobny profil.

Kiedy powinienem wykonywać linearyzację?

Linearyzacja jest częścią składową profilu materiału dla danego urządzenia. Urządzenie dla mnie to jego stan techniczny oraz atramenty. Więc linearyzacje należy wykonywać wtedy, kiedy zmieniasz producenta atramentów, mediów, wymieniasz części eksploatacyjne urządzenia, na przykład głowicę drukującą, bęben światłoczuły, oprogramowanie sterujące lub po prostu urządzenie na nowszy model. Dobrym momentem na profilowanie jest dzień uruchomienia nowego urządzenia w firmie. W czasach kiedy wielu dostawców sprzedaje te same kartony, handlowcy muszą dodać coś ekstra od siebie aby klient dokonał zakupu właśnie u nich. Jedną z takich usług ekstra może być usługa profilowania w miejscu pracy urządzenia. Nowe urządzenie, nowe atramenty, nowe media, nowe oprogramowanie sterujące, jakich jeszcze bodźców potrzebujesz aby zrozumieć, że to najbardziej odpowiedni moment na profilowanie?

Czy trudno wykonać linearyzację?

Linearyzacja to prosty zabieg, bezinwazyjny, trwający stosunkowo krótko i nie wymagający specjalnej wiedzy. Do wykonania linearyzacji potrzebujesz spektofotometr i trochę czasu. Drukujesz z poziomu programu RIP obsługującego urządzenie specjalny arkusz linearyzacji, czekasz chwilę do momentu przeschnięcia wydruku (drukarka atramentowa) lub ostudzenia się kartki (urządzenie laserowe), mierzysz wartości, a program dokonuje przeliczeń i zaszywa wynik w pliku linearyzacji.

Oryginalne profile producenta na start?

Zapamiętaj raz na zawsze, wgrywanie profili od innych urządzeń do Twojego programu, to nie to samo co profilowanie. W tym kraju stało się powszechną praktyką oferowanie gotowych profili materiałów, rzekomo ze „strony producenta”. Wszystko byłoby super gdyby nie fakt, że na przykład Roland udostępnia większość profili materiałów dla swoich urządzeń, ale wykonanych z wykorzystaniem własnego atramentu, a Ty w chwili zakupu zostałeś przekonany do systemu stałego zasilania. System o wiele tańszy w użyciu, to fakt, jednak odpowiedz sobie sam, co Twój atrament w otwartych butelkach ma wspólnego ze sterylnymi kasetami firmy Roland?

Co ode mnie?

Ode mnie, ostrzeżenie! Moje obserwacje i doświadczenie w pracy z szefami firm, handlowcami i klientami końcowymi podpowiada mi, a tym samym Tobie, abyś zwrócił uwagę na różnice w tym, co mówił Twój dostawca sprzętu na etapie składania ofert, a tym co mówi w dniu uruchomienia maszyny. Oczywiście „kij ma dwa końce”, jeśli warunki cenowe oferty wynikają z wycisniętych przez Ciebie warunków zakupu, to trudno się dziwić, że praktyka wgrywania gotowych profili ma rację bytu. Jeśli jednak jesteś profesjonalistą i zdecydowałeś się na wybór droższej oferty, ponieważ zaoferowano Tobie w pakiecie profilowanie, to dopilnuj, aby było to na piśmie, a profile były utworzone na Twoim własnym urządzeniu, a nie laboratoryjnym prototypie. To tyle ode mnie.