Druk szarości, skąd problem?

Problem polega przede wszystkim na wydruku szarych bitmap, które zawierają dodatkowy element kolorowy na przykład logotyp. Dlaczego element jest problemem? Już odpowiadam. Programy sterujące urządzeniem mają różne ustawienia, na przykład oprogramowanie FreeFlow do obsługi urządzeń Xerox pozwala na wydruk pracy kolorowej tylko w odcieniach szarości. Wówczas wszystko jest reprodukowane z wykorzystaniem tonera czarnego wówczas pod lupą nie uświadczysz nawet jednego rastra z pozostałych składowych. Cały problem polega na tym, że kiedy dodam do czarno-białego plakatu czerwone logo, wtedy muszę wydrukować pracę bezwzględnie z wykorzystaniem pozostałych składowych CMY i tu pojawiają się przebarwienia jak na ilustracji.

Jest jakieś rozwiązanie tego problemu?

Rozwiązań jest kilka, w przypadku oprogramowania FreeFlow w ustawieniach kolejki w zakładce Color Management mamy do dyspozycji opcję GCR, którą należy ustawić na pozycję GCR Max i wydruk będzie poprawny, a już na pewno akceptowalny przez klienta. W przypadku urządzeń wielkoformatowych rozwiązaniem jest profilowanie urządzenia, podczas którego, należy generować wyjściowe profile wydruku z opcją GCR ustawioną na Max. Nie znam wszystkich programów sterujących, jeśli jednak dojdzie do zakupu jakiegoś nowego przeze mnie to na pewno opcja GCR będzie dla mnie jedną z istotniejszych.

Co to takiego GCR?

GCR to akronim od słów Grey Component Replacement, czyli parametr, który nakazuje programowi rastrującemu zastępować kanał czarny K pozostałymi składowymi aby zreprodukować czerń.

Druk szarości w praktyce

Załóżmy, że w projekcie zdefiniowałeś próbkę koloru o wartości C: 0%, M: 0%, Y: 0%, K: 60%. Jeśli Twoje oprogramowanie rastrujące działa poprawnie, czyli profil jest stworzony dla Twojego materiału, przeprowadziłeś linearyzację dla profilu to program po otrzymaniu takiej informacji o kolorze ma za zadanie go zreprodukować. GCR Max to informacja dla programu, że skoro wchodzi 60% dla kanału K to na wydruku ma być 60% tonera lub farby z kanału K. Jeśli ustawisz opcję inną niż Max wówczas oprogramowanie sterujące dokona konwersji wartości wchodzącej K: 60% na wartości wychodzące, które mogą wyglądać następująco: C: 10%, M: 10%, Y: 4% i K 50%. W tym miejscu muszę zaznaczyć, że program nie popełnił błędów, po prostu odwzorował czerń z wykorzystaniem pozostałych składowych zgodnie z ustawieniem parametru GCR.

Skoro nie ma błędów w ustawieniach to dlaczego szary nie jest szary?

Problem pojawia się wtedy, kiedy masz profil od innego materiału, linearyzacja dla profilu była wykonywana wiele miesięcy temu. Wówczas oprogramowanie sterujące ma błędne informacje wejściowe dotyczące tonerów, barwników oraz materiału i wielu innych czynników. Jeśli weźmiesz błędne dane wejściowe to nie spodziewaj się poprawnych wyników końcowych. Najczęściej rezultatem końcowym takich przeliczeń jest metameryczny wydruk.

Co to jest metameryzm?

To zjawisko polegające na różnym odbiorze barwy w zależności od barwy światła w którym praca jest oglądana. Twój wydruk w ciepłym świetle będzie wyglądał jakbyś dodał za dużo purpury w projekcie czyli barwnika magenta a w zimnym świetle będzie niebieskawy czyli za dużo barwnika cyan.

Jak temu zapobiec?

Mówiąc technicznie, trzeba wprowadzić poprawne dane, aby uzyskać poprawne wyniki, a językiem potocznym należy zacząć od wyeliminowania elementów zawierających błędne dane. Na początku rozpocznij od linearyzacji. To bardzo prosta czynność, nie wymaga specjalnej wiedzy jednak musisz posiadać spektofotometr. Kiedy już wykonasz linearyzację, to wydrukuj coś w szarościach i dokonaj oceny. Jeśli wyniki nie będą zadowalające to niestety musisz jeszcze raz stworzyć profile do swoich materiałów. W takim wypadku zasięgnij informacji czy Twoje oprogramowanie sterujące urządzeniem wyposażone jest w funkcję lub moduł do tworzenia profili. Jeśli tak to możesz zacząć od profilowania swojego urządzenia, wówczas linearyzacja jest jednym z elementów składowych, którą wykonasz razem resztą czynności. Jeśli takiej funkcji nie posiadasz to powinieneś nająć kogoś, kto wykona takie profile na swoim oprogramowaniu i wgra je do twojego programu rastrującego.

A co jeśli mam dobre profile a pomimo tego szary nie jest szary?

Niestety czeka Ciebie zakup profesjonalnego oprogramowania sterującego urządzeniem, a z mojego punktu widzenia dziwię się, że do tej pory tego nie zrobiłeś. Profesjonalne oprogramowanie RIP, profile zgodne z rzeczywistym stanem i wysokiej jakości materiały to gwarancja Twojego spokoju i brak reklamacji, a to na pewno przełoży się na zyski i satysfakcję z wykonywanej pracy.

Jaka jest skala problemu?

Idź do drukarni wielkoformatowej, zamów wydruk w odcieniach szarości, a przekonasz się sam na własnej skórze. Przez trzy ostatnie lata do listopada 2013 miałem przyjemność odwiedzać drukarnie wielkoformatowe na terenie Polski. Jako serwisant miałem wgląd do parku maszynowego od zaplecza. Stwierdzam, że problem o którym piszę, dotyczy w dużym stopniu urządzeń firmy Roland oraz wszystkich użytkowników maszyn, którzy kupili urządzenie z rynku wtórnego i mają profile dograne ze strony internetowej lub stworzone przez serwisantów z Allegro. Nie chcę generalizować i oczerniać fachowców z Allegro, jednak nie mogę zrozumieć jak można wykonać klientowi profil dla materiału nie ruszając się z własnego mieszkania i brać jeszcze za to pieniądze? Ciśnie się na ustach „To Takie Polskie!”.

Dlaczego urządzenia firmy Roland?

Dlatego, że nawet najlepszy samochód nie pojedzie bez kierowcy, a w tym przypadku kierowcą jest darmowe oprogramowanie dostarczane w komplecie, które oprócz tego, że jest darmowe nie posiada cenniejszych zalet. Sam sprzęt to klasa sama w sobie i dlatego nie mogę wyjść z podziwu jak światowy lider w produkcji urządzeń drukujących może sobie pozwalać na takie niedociągnięcia. Skoro urządzenia dobre to ilość maszyn na rynku duża, a tym samym skala problemu. Oczywiście nikt nie zabrania Tobie inwestowania w inne rozwiązania, kiedy obecne okazują się zawodne, nie jesteśmy przecież skazani na darmowe oprogramowanie do końca życia.