Justowanie tekstu

Wchodzę do sklepu, a przy kasie widzę ulotkę, wjeżdżam na stację paliw, na stojaku widzę lokalną gazetkę, wracam do domu, a w skrzynce na listy kumulacja, jeszcze więcej ulotek i gazetek. Jeśli już mam je oglądać to może uda mi się wpłynąć na ich wygląd, a dokładniej na czytelność.

Co wybrać, czytelność czy wygląd?

Projektując krótkie teksty do reklamy możesz odejść od klasycznych zasad i użyć krojów o nie najlepszej czytelności, podnosząc przy tym atrakcyjność i siłę przyciągania tekstu. Jednak na wstępie powinieneś się zastanowić czy to właśnie wygląd, któremu towarzyszy utrata czytelności jest w Twojej pracy najważniejszy. Ja zwykle stawiam na czytelność, dlatego moje projekty nie są „wyczesane”, są natomiast estetyczne i zgodne z zasadami kompozycji.

Na czym polega problem justowania?

Dla początkujących zaczynających pracę z tekstem, najistotniejszym problemem justowania będą nienaturalne i nierówne odstępy międzywyrazowe i międzyliterowe. Te nieregularności zakłócają wizualny odbiór i czytelność tekstu. 

Czy istnieje jakaś metoda justowania?

Metod jest wiele, bardzo szybką i sprawną jest wróżenie z fusów jednak efekt jest powszechnie znany, następnie mamy tabele pojemności tekstu ale tylko dla zaawansowanych, a na samym końcu najprostsza zasada, która mówi, że długość wiersza wyrażona w pica powinna być dwa razy większa od stopnia użytego pisma. Czyli dla pisma 12 punktowego, długość wiersza będzie wynosiła 24 pica to jest 10,16 cm ponieważ 1 pica = 4,2333 mm.

I to już wszystko?

Oczywiście, że nie. Wyżej wymieniona metoda to niezbędne minimum. Za optymalną liczbę znaków w wierszu powszechnie uważa się 66 (licząc litery jak i odstępy). Ja przyjmuję od 66 do 72 znaków w wierszu lub od 9 do 11 wyrazów.

Co ode mnie?

Pracując z tekstem powinieneś wziąć po uwagę następujące rzeczy: szerokość strony, szerokość marginesów, liczbę znaków w wierszu, krój pisma, wielkość pisma, odstępy między wyrazami i odstępy między wierszami. Wszystkie one są ze sobą ściśle powiązane.